Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
30 postów 1947 komentarzy

troska o bohatera

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli łzy pani Renaty

Zobaczyłem sobie cykliczny program "loża prasowa" w TVN gdzie komentująca aktualne wydarzenia dziennikarka Newsweeka pani Renata K. ujawniała swój ponadprzeciętny potencjał ludzkiej wrażliwości bo przyznała ,że wczoraj w ramach demonstracji  t zw KOD pod wpływem wypowiedzi jednej z "gadających tam głów"  sobie popłakała , bo ona przecież , jako córka hydraulika i laborantki ( tu warto o tym pamiętać w kontekście robotniczych karier) wszystko zawdzięcza  panu Wałęsie , a jakimś ludziom się to nie podoba i nawet żądają by ten wreszcie się przyznał , co do niej w żadnym razie nie trafia bo dla niej pozostaje bohaterem , a bohater to taki status ,że nieważne są jego morale , i z tym można by się nawet zgodzić bo przecież niektórzy bohaterzy mają nawet za sobą jakieś napady i zamachy , które pociągły za sobą śmierć wielu ludzi , a Wałęsa przecież tylko donosił i to na zwykłych robotników , którzy zarówno wtedy a tym bardziej dzisiaj są nikim , nic nie znaczyli i nie znaczą ( to już są słowa samego Wałęsy o dawnych "kolegach " ze stoczni) I to jest wyjątkowo podłe i o tym pani Renata nie chce pamietać , to tylko jakiś tam epizod ,ważniejsze ,że ona , już w tej "wywalczonej " przez Wałęsę Polsce mogła w pełni rozwijać swoją wrażliwość , stąd ta troska i łzy , wydaje się ,że pani Renata należy do tej grupy ludzi , która nie tylko bezapelacyjnie wierzy w zapewnienia Wałęsy ale nawet nie życzy sobie by sam Wałęsa się przyznał , a nawet gdy sie przyzna , to oni mu nie uwierzą ........no cóż , nie od dzisiaj "wiara czyni cuda" 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Komentować wypowiedzi tej pani nie potrafię , Neardentalczyk pozostanie nim na zawsze . Pozdr.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31