Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
29 postów 1651 komentarzy

moc słowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

próba spojrzenia w odległą przeszłość

Jedno jest pewne , autor ewangelii wg św. Jana miał rację bo początku organizacji wspólnych działań ludzi w celu przetrwania należy szukać w komunikacji czyli słowach , to one umożliwiły uzyskać przewagę nad innymi . Czy porażka człowieka neandertalskiego(chociaz może nie aż porażka , bo jednak te kilkaset tysięcy lat dawali sobie radę ) ma jakiś związek z brakiem skutecznych form porozumienia ? A może to człowiek z Cro-Magnon przyłożył rękę , niekoniecznie stosując przemoc, do eliminacji tych hardych typów , mogła to być jakaś bakteria czy wirus , tego nie wiemy .Po nich pozostały kości a my jeszcze trwamy.Na samym początku słowa tylko ratowały, trochę póżniej umożliwiały planowanie samego przetrwania , by w końcu spowszechnieć , po drodze były jeszcze knowania w świetle księżyca i żarówek firmy Osram,były rozkazy, rady, upomnienia ale też pochwały,hymny i wyznania miłości , były pomówienia i zdrady i zwykłe plotki , słowa dawały radość i śmiech ale też łzy i żałobę.Słowo nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa ale przyjmując,że dało początek , to musi też przynieść koniec. 

KOMENTARZE

  • ...
    "Jedno jest pewne , autor ewangelii wg św. Jana miał rację bo początku organizacji wspólnych działań ludzi w celu przetrwania należy szukać w komunikacji czyli słowach , to one umożliwiły uzyskać przewagę nad innymi"

    Konkretnie w czym mial racje sw. Jan tak naprawde nie napisales.
    Mozesz wyjasnic dalej?



    " Czy porażka człowieka neandertalskiego(chociaz może nie aż porażka , bo jednak te kilkaset tysięcy lat dawali sobie radę ) ma jakiś związek z brakiem skutecznych form porozumienia ?"

    SKad pewnosc ze neandertalczycy nie znali zlozonego jezyka, wlasciwego swemu gatunkowi, lub bardziej prowdopodobnie, wlasciwego roznym odlamom?

    Zapytac wiec mozna, czy porazka ludow rdzennych ameryki pn, aborygenow, mongolow, czy wilka tasmanskiego oznaczaja ze te okreslone grupy, gatunki, czy rasy nie mialy skutecznej formy porozumiewania sie?

    Teoretycznie, jeden z obecnych krajow moglby unicestwic calkowicie jakikolwiek narod...czy to oznacza ze unicestwiony narod mial slabo rozwinieta forme zlozonej komunikacji?

    Sprawa wiec nie jest tak prosta jak moznaby ja przedstawiac.


    Skoki rozowojowe nie wystepuja jednolicie w czasie i przestrzeni naszej planety.
    Wystarczy jedna mala zmiana zaistniala w wyniku dzialania losowego natury ( tak naprawde nie ma moim zdaniem losowych dzialan, tylko nam sie tak wydaje ) albo impuls z 'zewnatrz' w pelni kontrolowany, by wprowadzic caly szereg zmian w danej puli, tym samym inicjujac okreslony schemat dzialan, zawsze zgodny z matryca schematow.
  • @eonmark 00:17:41
    Z tym św. Janem , to tak ,że On wyprowadził wszelki początek od słowa , uprościłem nieco ten przekaz i odniosłem to jedynie do relacji między samymi ludżmi , uznałem ,że język był kluczowym elementem w procesie przetrwania.Niektórzy badacze nie wykluczają tego ,że Neandertalczycy tez mieli jakiś system komunikacji zbliżony do języka ale to tylko hipoteza . Brak konkretnego systemu porozumiewania nie ma oczywiście wpływu na to czy dany gatunek przetrwa lub nie , chciałem jedynie wskazać jak bardzo skuteczny jest to przywilej czy walor gdy się taki system ma i odnosi się to do najdalszych dziejów , póżniejsze zmagania pomiędzy różnymi odłamami człowieka musiały już mieć związek z myśleniem , sam język to za mało , wtedy decydował już spryt , planowanie i jakieś umiejętności techniczne , a te były różne , stąd nawet dzisiaj jedni chodzą po księżycu a inni nie wyszli z dżungli
  • @puuuq 10:45:17
    "Z tym św. Janem , to tak ,że On wyprowadził wszelki początek od słowa"

    Oczywiscie, zle przeczytalem, myslalem ze napisales o apokalipsie Jana...stad moje niezrozumienie.


    ".Niektórzy badacze nie wykluczają tego ,że Neandertalczycy tez mieli jakiś system komunikacji zbliżony do języka ale to tylko hipoteza ."

    Taka sama jak ta ze go nie mieli.

    Swoje systemy komunikacji maja wszystkie niemal stworzenia na ziemi.
    Dlaczego wykluczyc z tego neandertalczyka?

    Zwierzeta wbrew pozorom maja bardzo zaawansowany system komunikacji w ktorym istnieje olbrzymi obszar wszelkich subtelnosci.
    To zlozone formy.
    Dla zywych organizmow to normalne.
    Tylko ludzie nie rozumiejac tych systemow sa czesto przekonani ze swiat zwierzat ma ubogie, prymitywne systemy komunikacji.
  • @eonmark 12:54:49
    Co do tych Neandertalczyków , to hipoteza o ewentualnym języku jest oparta na jakiejś szczególnej kości krtani , odpowiedzialnej za wymowę , gdzieś tam ją odkopali , zresztą chyba nawet jakaś część DNA jest do zidentyfikowania w naszym ,o niezwykłych zdolnościach komunikacyjnych wśród niektórych ptaków czy wielorybów wiemy ale tylko człowiek udoskonalił ten dar perfekcyjnie bo przecież jego pochodną jest pismo i druk , i te wszystkie inne sprzęty jakimi dzisiaj dysponujemy by utrwalić słowa
  • @puuuq 13:46:45
    "Co do tych Neandertalczyków , to hipoteza o ewentualnym języku jest oparta na jakiejś szczególnej kości krtani , odpowiedzialnej za wymowę , gdzieś tam ją odkopali , zresztą chyba nawet jakaś część DNA jest do zidentyfikowania "


    Ludzie w wyniku wypadkow, traca naprzuklad fragmenty mozgu, czy wyniku wylewow...wiele razy okazuje sie jednak, ze przeznaczone do konretnej roli elementy ludzkiego ciala moga byc zastapione przez inne ktore biora na siebie ich funkcje.

    To wskazuje na duzy stooie plastycznosci tak wiec brak jakiejs kosci lub odczyt dna moze sie nijak miec do rzeczywistosci.

    Nie zapominajmy o tym.


    "o niezwykłych zdolnościach komunikacyjnych wśród niektórych ptaków czy wielorybów wiemy ale tylko człowiek udoskonalił ten dar perfekcyjnie bo przecież jego pochodną jest pismo i druk , i te wszystkie inne sprzęty jakimi dzisiaj dysponujemy by utrwalić słowa"


    To jest znowu efekt opierania sie na pozorach.

    Skad mamy pewnosc ze zwierzeta, przynajmjiej niektore, obeszly problem w bardziej zaawansowany sposob, naprzyklad zamiast spisywac wlasnej historii na oismie, zapamietuuja ja a informacje z pokolemia na pokolenie, z osobnika na osobnika przekazuja dzieki nieznanym nam procesom biologicznym...

    To ze nie widzimy ich ciaglego rozwoju, ktory u nas ludzi jest uzewnetrzniony nie jest dowodem samym w sobie.

    Wiele plemion rdzennych ma okreslony , prymitywny technologicznie poziom funkcjonowania i bez jezyka, ksiazek, internetu, przejazuja sobie wiedze z pokolenia na pokolenie rozwijajac tym samym kolejne pokolenia.


    Slowo samo w sobie nie jest pra zrodlem czynu, jest narzedziem ktore sluzy do tlumaczenia mysli na potrzebe swiata zewnetrznego.
  • @eonmark 14:43:28
    życie zwierząt to tylko przetrwanie , to ,że wykształciły cechy , którym nam brakuje ma jedynie związek z ich indywidualnym dostosowaniem do jak najkorzystniejszego środowiska , byś może kiedyś człowiek zdoła te niektore z cech ( węch, wzrok, zdolność przewidywania) drogą jakichś genetycznych manipulacji wykorzystać dla siebie , zresztą czy czasem niektórzy z ludzi nie wykazują pewnych zdolności znanych dla zwierząt , co by nieco wyjaśniało hipotezę ,że wszystko co żywe ma jakieś jedno wspólne żródło

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031